Historia



Z historii Ruskiej Bursy w Gorlicach1
Gimnazjum gorlickie zostało założone w 1906 r. Dla sporej części młodzieży łemkowskiej stwarzało to możliwość uczenia się bliżej wsi rodzinnej, co pomniejszało koszty utrzymania, umożliwiało dowożenie żywności przez rodziców, częstsze wyjazdy do domu. Dlatego od początku w gimnazjum gorlickim uczyło się sporo ruskich (łemkowskich) uczniów. Spis wszystkich uczniów tego gimnazjum z końca roku szkolnego 1913/1914 rejestruje 365 Polaków i 56 Rusinów 2. Proporcja ta, dająca prawie 15 % uczniów łemkowskich w szkole, utrzymała się i przez dalsze lata, aż do II wojny światowej.

Od lat sześćdziesiątych XIX w. rozwijała się w Galicji patriotyczno-pedagogiczno-socjalna instytucja Ruskiej Bursy. Miała ona duże znaczenie dla formowania się świadomości i składu społecznego ruskiej inteligencji. Dzięki bursom zasadniczo zwiększyła się liczba uczniów gimnazjalnych pochodzenia chłopskiego. Będąc uczniami szkół polskich, w bursach uczyli się oni ojczystej historii, języka, literatury, rozwijali poczucie powinności patriotycznych. Bursy zapewniały im mieszkanie, opiekę, wyżywienie, były bardzo ważną instytucją w całokształcie rozwoju kulturalno-etnicznego Rusinów Galicyjskich, w tym też Łemków. Świadczy o tym działalność znanych "bursaków": sądeckich - Iwana Rusenki, Wania Hunianki, Mychała Nesteraka, czy gorlickich - Symeona Pyża, Iwana Żełema, Petra Fecicy. Patrioci łemkowscy, osoby myślące perspektywicznie o losie i przyszłości swego narodu, wiedzieli, że ruskie bursy w tych miastach, gdzie funkcjonują gimnazja, są sprawą pierwszej wagi i znaczenia. W Nowym Sączu założono ruską bursę w 1898 r. W 1901 r. założono tu też ukraińską bursę. W obu sądeckich bursach mieszkało przed I wojną światową 110 łemkowskich chłopców. Zaraz po powstaniu gimnazjum w Gorlicach, łemkowsczy działacze-patrioci zaczęli myśleć i dyskutować na temat bursy w tym mieście.

W 1908 r. rozpoczęło swą działalność zarejestrowane oficjalnie Stowarzyszenie "Ruska Bursa" w Gorlicach. Jego celem było założenie i utrzymywanie bursy dla młodzieży łemkowskiej, głównie z powiatów gorlickiego i grybowskiego. Wśród jego członków-założycieli byli m. in. ks. W. Kuryłło, ks. M. Jurczakewycz, ks. M. Durkot, ks. H. Maksymowycz, ks. W. Kałużniackij, D. Bubniak, H. Gal. W 1909 r. Stowarzyszenie miało już swój piętrowy budynek, sad i kilka hektarów ziemi przy ul Sienkiewicza 24 w Gorlicach. Nabycie tej nieruchomości i postawienie budynku było możliwe dzięki ofiarności nie tylko patriotów z Łemkowszczyzny, ale też Łemków-emigrantów z Ameryki 3. Zachowana fotografia z 1909 r. dokumentuje, że w bursie mieszkało wówczas już 39 uczniów. Sfotografowali się oni z członkami-założycielami "Ruskiej Bursy" i ze swym wychowawcą. Do roku 1914 bursa funkcjonowała wzorcowo. Około czterdziestu gimnazjalistów znajdowało w niej, w zamian za niewielką opłatę, mieszkanie, wyżywienie, opiekę wychowawcy, naukę śpiewu, ojczystej historii, języka, kultury.

I wojna światowa przyniosła powszechnie znane represje społeczności łemkowskiej. Aresztowania, Thalerhof, wyroki sądowe skazujące na śmierć łemkowskich chłopów i inteligencję - to fakty, które tragicznie wpisały się w losy Łemkowszczyzny. Wszystkie ruskie instytucje zostały zamknięte, skonfiskowano majątek społeczny. W charakterze kuratora majątku "Ruskiej Bursy" w Gorlicach został sądownie wyznaczony adwokat dr Przybylski. Budynek bursy, podobnie jak i całe miasto, został mocno zniszczony w 1915 r. W roku 1917 starali się przejąć bursę duchowni greckokatoliccy orientacji ukraińskiej. Nasunęło to adwokatowi Przybylskiemu pomysł, by wykorzystać tę sytuację dla swoich celów. Próbował przekonać członków zarządu "Bursy", by sprzedali mu majątek, bo i tak przejmą go Ukraińcy. Kiedy jednak ci zdecydowanie odmówili, adwokat zrzekł się kuratorstwa przekazując je adwokatowi Milletowi i wystąpił o sprzedanie mu nieruchomości. 28 czerwca 1918 r. w wyniku tajnej umowy, Millet sprzedał Przybylskiemu cały majątek za 60 tys. koron (zdecydowanie poniżej realnej wartości). Zaraz potem nabywca przystąpił do remontu budynku. Sytuacja taka trwała do 1921 r. Stary zarząd nie czuł się upoważniony do występowania w sprawie zwrotu majątku, nie było pieniędzy na proces sądowy, a przede wszystkim ówcześni łemkowscy patrioci zajęci byli działaniami na rzecz przyszłości swego narodu, których centrum stanowiła Ruska Narodowa Republika we Florynce.

W 1921 r. grupa dawnych członków Stowarzyszenia "Ruska Bursa" (Damian Bubniak, Iwan Kaczmarczyk, Wasylij Małeckij) postanowiła wytoczyć proces. 24 maja tegoż roku powołano nowy zarząd w składzie: Iwan Kaczmarczyk, Wasylij Małeckij, Damian Bubniak, ks. Władymir Kałużniackij, ks, Ioann Durkot, A. Ciślak, Władymir Wachnowskij, Hryhoryj Gal. Prowadzenie procesu powierzono adwokatowi Czerlunczakewyczowi z Przemyśla. Proces był długotrwały, trudny i kosztowny. Trzeba było zaciągnąć pożyczkę na jego przeprowadzenie. Po ostatecznym wygraniu sprawy w sądzie trzeciej instancji, trzeba było zwrócić kuratorowi koszty remontu i spłacić stare długi wraz z odsetkami. Ofiarnością wykazali się w tej sytuacji nie tylko członkowie "Bursy", ale też szerokie kręgi społeczne Łemków w kraju i w Ameryce. Dzięki temu w 1928 r. Stowarzyszenie mogło przejąć w posiadanie swój majątek, lecz mocno obciążony jeszcze długami i nie zakończonym remontem budynku. Nie było innego wyboru, tylko sprzedaż części należącego do "Bursy" gruntu. Powoli kupowano sprzęt do bursy, potrzebny do jej zgodnego z przeznaczeniem funkcjonowania.

Jesienią 1931 r. nastąpił długo oczekiwany moment. Po siedemnastu latach przerwy bursa znów przyjęła łemkowskich gimnazjalistów. Ożyły jej mury, napełniły się dźwiękami łemkowskiego języka i pieśni. Na początku przyjęto tylko kilkunastu uczniów, bo ze względu na trudną sytuację finansową dla potrzeb bursy zajęto tylko parter budynku, a piętro wynajęto lokatorowi. Jednakże z roku na rok sytuacja stawała się coraz lepsza. W 1933 r. lokator wyprowadził się i bursa na powrót znalazła się w pomieszczeniach całego budynku. Nastąpił jej pełny rozkwit. W 1936 r. np. w bursie mieszkało 43 uczniów. Uczyli się oni języka ruskiego, historii, śpiewu. Bursa prowadzona była pod nadzorem Wydziału Stowarzyszenia przez dwóch wychowawców (nastojateliw): profesora gimnazjalnego Romana Maksymowycza i kandydata nauczycielskiego Włodzimierza Skomorowicza. W budynku przeprowadzono remont generalny, zainstalowano łazienki, założono cenną bibliotekę, nabyto aparat radiowy, przy budynku urządzono boisko sportowe. Inwestycje te były możliwe m. in. dzięki darom pieniężnym z Ameryki, które przywiózł w 1938 r. Seman Szkymba. Corocznie zbierano też po wioskach powiatów gorlickiego i jasielskiego prowiant dla bursy. Duszą i motorem działalności Stowarzyszenia byli: Mykołaj Jurczakewycz (kierownik szkoły w Skwirtnem), dr. Jarosław Siokało, nauczyciele -Wysłocka i Połoszynowycz, Damian Bubniak, Wasylij Małeckij, Teodor Wojtowycz, Iwan Horbal i inni. Opłaty za bursę były bardzo niskie. W zależności od możliwości rodziny, wynosiły od 10 do 30 zł miesięcznie, a kilka sierot korzystało z bursy bezpłatnie.

Na fotografii z 1938 r. uwieczniony został Zarząd Bursy, wychowawcy oraz 38 wychowanków. Z imiennego ich spisu, sporządzonego przez ostatniego nastojatela bursy, Romana Maksymowycza, wynika, że 22 uczniów pochodziło z powiatu gorlickiego, 6 z powiatu nowosądeckiego, 3 z powiatów jasielskiego i krośnieńskiego, 4 z powiatów sanockiego i leskiego. Było wśród nich 35 synów chłopskich i 3 synów wiejskiej inteligencji. Jak więc możemy zauważyć, gorlicka bursa przyjmowała w swoje mury gimnazjalistów nie tylko z powiatu gorlickiego, lecz z całej Łemkowszczyzny. Niestety, bursie nowosądeckiej nie udało się wznowić swej działalności po I wojnie światowej, pomimo usilnych starań łemkowskich patriotów z Sądecczyzny. Jej majątek był znacznie większy, położony w centrum miasta, a przejął go sam magistrat miejski, co już odbierało Łemkom szansę na jego zwrot w ręce właścicieli. Bursa w Gorlicach pozostała więc jedyną w międzywojniu ruską bursą na Łemkowszczyźnie i jako taka w sposób niezastąpiony spełniała swą patriotyczną i wychowawczą funkcję.

W roku 1939 powtórzyła się historia z czasu I wojny światowej. Wiele osób, przede wszystkim inteligencji, zostało aresztowanych. Bursę przejęły ukraińskie jednostki administracyjne, urzędując tu przez cały okres okupacji. Po wojnie bursa już nie zdążyła się odrodzić. Jak wiadomo, w latach 1945-1947 wysiedlono wszystkich Łemków i na miejscu zabrakło rzeczywistych prawnych właścicieli majątku. Decyzją Wydziału Polityczno-Społecznego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie z dnia 27.02.1950 r. rozwiązano i zlikwidowano Stowarzyszenie "Ruska Bursa" w Gorlicach, a decyzją Okręgowego Urzędu Likwidacyjnego w Krakowie z dnia 14.12.1950 r. bursa została przekazana na własność Skarbu Państwa Polskiego jako majątek opuszczony przez przesiedleńców do Związku Radzieckiego i wkrótce potem przekazana w użytkowanie Szpitalowi Powszechnemu w Gorlicach.

Smutno teraz tam, gdzie niedawno tak chętnie uczyły się i wesoło zabawiły nasze dzieci, kwiat ruskiego narodu - Tak jest teraz.

Czy na tym będzie koniec historii gorlickiej bursy? Czy nie powróci ona już w ręce prawowitego właściciela - tak okrutnie skrzywdzonego Łemka?


Pytanie to postawił w 1958 r. (w pięćdziesiątą rocznicę powstania "Ruskiej Bursy") ostatni nastojatel Bursy, Roman Maksymowycz. Pytanie to stawiają sobie do dnia dzisiejszego Łemkowie.

Kiedy życie łemkowskie na Łemkowszczyźnie zaczęło się w mikroskali odradzać, dawni bursacy i inni działacze kulturalni pamiętali o znaczeniu tej przedwojennej instytucji dla życia społecznego i świadomości narodowej Łemków. Jako pierwszy wystąpił o zwrot majątku "Ruskiej Bursy" Łemkom w latach bodajże osiemdziesiątych Zespół Pieśni i Tańca "Łemkowyna". W 1989 r. wystąpił też w tej samej sprawie Rusiński Demokratyczny Krąg Łemków "Hospodar". Starania podjęło też Zjednoczenie Łemków. Żadna z występujących organizacji nie mogła jednak udowodnić prawnego następstwa (tzn. posiadania w swym zarządzie co najmniej dwu członków z zarządu byłej organizacji) w stosunku do Stowarzyszenia "Ruska Bursa" w Gorlicach. Wszystkie starania były więc rozpatrywane odmownie.

Wówczas w kręgu osób, którym bliska była idea i program przedwojennego Stowarzyszenia "Ruska Bursa", pojawiła się myśl o reaktywowaniu tego stowarzyszenia. 1 czerwca 1991 roku w Uściu Gorlickim odbyło się spotkanie członków-założycieli, czy raczej odnowicieli Stowarzyszenia "Ruska Bursa" w Gorlicach. Stowarzyszenie zostało reaktywowane (chociaż formalnie nie mogła to być reaktywacja, tylko zarejestrowanie nowego stowarzyszenia) w oparciu o wiernie zachowany statut przedwojenny. Wniosek rejestratorski został złożony w Sądzie Wojewódzkim w Nowym Sączu i decyzją tego sądu z dnia 22.10.1991 r. Stowarzyszenie zostało zarejestrowane. W początkowym okresie działalność reaktywowanego Stowarzyszenia koncentrowała się na staraniach o zwrot majątku "Ruskiej Bursy", bo tylko w oparciu o ten majątek Stowarzyszenie mogło prowadzić swoją działalność statutową.

Jesienią 1994 r. Szpital Powszechny w Gorlicach opuścił stary niefunkcjonalny budynek bursy i przeprowadził się do nowo wybudowanego kompleksu szpitalnego. Wówczas Rusiński Demokratyczny Krąg Łemków "Hospodar" i Zespół Pieśni i Tańca "Łemkowyna" zrzekli się swoich starań o majątek bursy uznając za prawowitego spadkobiercę Stowarzyszeie "Ruska Bursa" w Gorlicach. Dnia 31.03.1995 r. w Urzędzie Rejonowym w Gorlicach została podpisana umowa użyczenia pomiędzy dr Andrzejem Welcem - kierownikiem Urzędu Rejonowego a Stowarzyszeniem "Ruska Bursa", na mocy której Stowarzyszenie otrzymało w bezpłatne używanie do czasu prawnego ustalenia następcy przedwojennego Stowarzyszenia "Ruska Bursa", należący kiedyś do tej organizacji, a obecnie stanowiący własność Skarbu Państwa, majątek. Był to bardzo ważny moment w powojennej historii bursy. Znowu Łemkowie stanęli na podwórzu posesji bursy, znów weszli do zniszczonego, znacznie przebudowanego przez szpital budynku i zaczęli naradzać się nad przywróceniem tej historycznej budowli (jedynemu łemkowskiemu obiektowi społecznemu z dawnych czasów), jej dawnego blasku i znaczenia. Postanowieniem Zarządu Stowarzyszenia "Ruska Bursa" w Gorlicach, w budynku bursy do czasu, gdy znów będzie możliwe zorganizowanie bursy-internatu (tzn. budynek będzie odpowiednio wyposażony, będą chętni wychowawcy oraz chętni do korzystania z bursy uczniowie), powinien funkcjonować ośrodek kultury łemkowskiej. Stowarzyszenie "Ruska Bursa" udostępniło część pomieszczeń w budynku innym organizacjom łemkowskim. Znalazł tu swoje lokum i możliwość odbywania prób Zespół Pieśni i Tańca "Łemkowyna". Swoje biuro i salę wystawową ma także w bursie Rusiński Demokratyczny Krąg Łemków. Wszystkie te organizacje starają się zgodnie współdziałać w realizacji swoich programów i zadań statutowych, przyczyniają się do odradzania łemkowskiej kultury i życia społecznego.

W kulturalno-oświatowym programie działalności Stowarzyszenia "Ruska Bursa" największy nacisk kładzie się na pracę z dziećmi i młodzieżą, co jest kontynuowaniem tradycji i celów przedwojennego Stowarzyszenia. Corocznie w bursie organizuje się różne konkursy i przeglądy twórczości dzieci i młodzieży uczącej się języka łemkowskiego: przegląd szkolnych grup kolędniczych, konkursy rysunkowe, konkurs znajomości języka łemkowskiego, łemkowskich tradycji, konkurs na zapisane wspomnienia babć i dziadków. Odbywają się też spotkania, w których biorą udział dzieci, młodzież i dorośli, mające na celu bezpośrednie przekazywanie tradycji takich, jak malowanie woskiem jaj wielkanocnych, bożonarodzeniowe, rusalne, maryjne zwyczaje, przygotowywanie tradycyjnych potraw łemkowskich, itp. Organizowane są wycieczki dla uczniów - śladem łemkowskich cerkwi, do Muzeum Kultury Łemkowskiej w Zyndranowej, do Muzeum Okręgowego i skansenu w Nowym Sączu, do Muzeum Nikifora w Krynicy. Wśród popularnych działań oświatowych (dla starszych i młodszych) prowadzonych przez "Ruską Bursę" jest wyświetlanie filmów dokumentalnych o Łemkach i prowadzenie wykładów na temat łemkowskiej historii, literatury, etnografii, procesów społecznych. W bursie odbywają się spotkania autorskie z łemkowskimi poetami a raz w roku (jesienią) odbywa się tu Łemkowska Jesień Twórcza, organizowana przez Stowarzyszenie Łemków przy współudziale "Ruskiej Bursy".

Od września 2000 r., kiedy w gorlickich szkołach średnich rozpoczęło się nauczanie języka łemkowskiego, bursa stała się jeszcze bardziej potrzebna młodzieży łemkowskiej, poszerzyła swą działalność, przybliżąjąc się coraz bardziej do swojej dawnej funkcji. W bursie organizowane jest oficjalne rozpoczęcie i zakończenie roku szkolnego dla tych, którzy uczą się języka łemkowskiego. Zakończenie połączone jest z rusalno-świętojańską zabawą, tzw. "Bursackim Rusala". Wszyscy absolwenci otrzymują nagrody. W bursie prowadzone też są lekcje języka łemkowskiego dla tych, którzy ze względu na kolizje harmonogramowe nie mogą brać udziału w lekcjach prowadzonych w Liceum im. M. Kromera. Od jesieni 2000 r. rozpoczął też działalność Młodzieżowy Teatr Stowarzyszenia "Ruska Bursa", "Terka". Wszystkie próby i premiery odbywają się w bursie. Spora część łemkowskiej młodzieży należy do odnowionego Zespołu Pieśni i Tańca "Łemkowyna". Korzystają oni z budynku ruskiej bursy, spotykając się tu na próbach. Można tu też skorzystać z noclegu w pokoju gościnnym w przypadku takiej konieczności.

Członkowie Stowarzyszenia "Ruska Bursa", dostrzegając coraz większe potrzeby i możliwości działania i wykorzystywania budynku zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, troszczą się i walczą obecnie o dwie sprawy. Pierwszą i centralną jest odzyskanie majątku "Bursy" na własność, a nie tylko w użytkowanie. Drugą sprawą, istotnie powiązaną z pierwszą, jest remont generalny budynku. Postawiony w 1909 r. budynek, przez wiele lat używany niezgodnie ze swym przeznaczeniem, bez większych remontów i modernizacji, wymaga przeprowadzenia kompleksowej renowacji, poczynając od izolacji przyziemnej części, przez wymianę instalacji elektrycznej, gazowej i wodnej, zerwanie starych tynków i położenie nowych, przebudowę (modernizację) łazienek i kuchni, pewne zmiany w wewnętrznym podziale pomieszczeń, wstawienie nowych drzwi i okien. Remont taki związany jest z dużymi kosztami, które, jak się wydaje, zdobyć można jedynie licząc na hojność ofiarodawców (podobnie jak to było przed wojną). Zaraz po przekazaniu budynku w użytkowanie Stowarzyszeniu "Ruska Bursa", po ogłoszeniu tego faktu w kwartalniku łemkowskim "Besida" i po zwróceniu się do wszystkich, komu na sercu leżą problemy społeczności łemkowskiej, znalazło się sporo ofiarodawców, za pieniądze których można było przeprowadzić ponowną adaptację budynku do kulturalno-oświatowej działalności "Bursy" i pewne, ale tylko powierzchowne remonty. M. in. pomalowano wszystkie pomieszczenia, zrobiono scenę i ławki do głównej sali, nabyto podstawowe meble, w jednym pomieszczeniu urządzono pokój gościnny z 10 łóżkami. Dzięki sponsorom można było też prowadzić program kulturalno-oświatowy "Bursy". Niestety, większych remontów za podarowane pieniądze nie można było przeprowadzić. Starając się bez przerwy od prawie piętnastu lat o zwrot Stowarzyszeniu na własność majątku "Ruskiej Bursy", jego członkowie oczekują na ten moment, by przystąpić do kapitalnego remontu już swojej, a nie państwowej własności. Wówczas i apele o ofiarność kierowane do społeczności łemkowskiej nie tylko w Polsce, lecz na całym świecie, miałyby inny sens i inny rezonans. Wówczas istniałaby możliwość kompleksowych, perspektywicznych działań. Wówczas Łemkowie uwierzyliby, że jest dobra wola Państwa Polskiego do naprawienia niektórych (możliwych jeszcze do częściowego odwwrócenia) krzywd wyrządzonych Łemkom przez poprzednie władze.

W sprawie zwrotu majątku członkowie Stowarzyszenia "Ruska Bursa" odbyli niejedno spotkanie, skierowali niejedno pismo do urzędu powiatowego i wojewódzkiego, do Sejmowej Komisji Mniejszości Narodowych w Polsce. Otrzymując ciągle odpowiedzi, że zgodnie z obecnie obowiązującymi w Polsce rozporządzeniami, nie ma podstaw prawnych do zwrotu Stowarzyszeniu "Ruska Bursa" jej majątku, członkowie zarządu spróbowali postąpić drogą, którą większość organizacji kulturalno-oświatowych w Polsce otrzymuje na własność, w celu prowadzenia swej działalności, budynki, lokale i inne nieruchomości należące do Skarbu Państwa. Zwrócili się do Starosty Powiatu Gorlickiego o sprzedaż majątku w drodze bezprzetargowej z zastosowaniem 99-procentowej bonifikaty w stosunku do wartości majątku (tzw. sprzedaż za symboliczną złotówkę). Okazało się, że „Bursa” nie może korzystać z powszechnie praktykowanych praw. Pomimo szeregu obietnic i zapewnień ze strony przedstawicieli władz różnego szczebla, Łemkowie do tej pory nie odzyskali/uzyskali praw własności do majątku Stowarzyszenia.

Podawana jako główna, przyczyna powstrzymania przez władze wojewódzkie i powiatowe decyzji w tej sprawie, ma w sobie szereg analogii do sytuacji, którą kurator bursy po I wojnie światowej uznał za dogodną do nabycia jej majątku. Dążenia uzurpacyjne ukraińskiej organizacji, Zjednoczenia Łemków, do przejęcia dziedzictwa kulturowego, a w tym przypadku także mienia Stowarzyszenia „Ruska Bursa” (opozycyjnie nastawionego do ukraińskości), tworzą dla urzędu pretekst do nie rozstrzygania na korzyść Łemków sprawy mienia bursy. Po prawie piętnastu latach starań sytuacja doprowadzona została do absurdu.

Stowarzyszenie „Ruska Bursa” w Gorlicach jest organizacją kontynuującą idee i tradycje dawnego właściciela majątku. Jej moralne prawo do majątku przedwojennego Stowarzyszenia, opiera się na statutowej dyspozycji, że w przypadku dobrowolnego lub przymusowego rozwiązania Stowarzyszenia, jego majątek ma przejąć organizacja mająca podobne do Stowarzyszenia "Ruska Bursa" cele statutowe i stojąca na gruncie ideologii rusińskiej, a nie ukraińskiej. Wszystkie organizacje łemkowskie uznały Stowarzyszenie "Ruska Bursa" za prawowitego spadkobiercę majątku bursy. Pomimo to, dążenia Zjednoczenie Łemków traktowane są przez urzędy z wyjątkową estymą. Organizacja ta, wskazana w dyspozycji statutowej Stowarzyszenia „Ruska Bursa” jako wykluczona z możliwości dziedziczenia mienia, składająca oświadczenia o nie występowaniu jako strona w sprawie dziedziczenia, a potem wycofująca się z tych oświadczeń, występująca wielokrotnie oficjalnie przeciw celom statutowym Stowarzyszenia „Ruska Bursa”, ciągle traktowana jest przez urzędy i urzędników jako równorzędna do ośmiu іnnych organizacji łemkowskich, prezentujących w sprawie mienia bursy zgodne stanowisko.

Tworzone już kilkakrotnie iluzje dążeń do pozytywnego rozstrzygnięcia sprawy uwłaszczenia Stowarzyszenia „Ruska Bursa”, okazywały się złudne. Wyznaczone przez starostę gorlickiego na II kwartał 2001 r. wystawienie majątku bursy na sprzedaż w drodze bezprzetargowej, nigdy nie doszło do skutku. Ostatnio podjęta próba rozwiązania tej kwestii, można by ją nazwać warunkowaniem, polegała na przydzieleniu Zjednoczeniu Łemków locum, zadawalającego ich potrzeby, co zobowiązywać miało tę organizację do odstąpienia od starań o mienie „Ruskiej Bursy”. Locum zostało przydzielone, lecz na kolejne, jak się wydawało, finalne pismo w sprawie możliwości zakupu w drodze bezprzetargowej i z zastosowaniem bonifikaty, wystosowane do starostwa przez Stowarzyszenie „Ruska Bursa” w Gorlicach, wpłynęła zaskakująca wszystkich odpowiedź Starosty Gorlickiego, Witolda Kochana. W odpowiedzi tej nie ma ani śladu pamięci o warunkach postawionych Zjednoczeniu. Jest natomiast stary, widocznie korzystny dla urzędu, warunek uzgodnienia stanowisk pomiędzy Stowarzyszeniem „Ruska Bursa” i Zjednoczeniem Łemków. Znowu wiec wszystko znalazło się w punkcie wyjścia.

Dokumentacja starań o odzyskanie upaństwowionego mienia stanowi już pokaźne archiwum dokumentów „Ruskiej Bursy”. Opublikowanie przynajmniej części z nich naświetli bezpośrednio sposób traktowania tej sprawy zarówno przez czynniki urzędowe, jak i przedstawi stanowiska i działania w tej kwestii różnych organizacji łemkowskich


1. W zarysie tym wykorzystałam w dużym stopniu informacje z materiału rękopiśmiennego Из исторіи Руской Бурсы в Горлицях (по случаю 50-лђтія основанія) spisanego przez ostatniego kierownika (настоятеля) Ruskiej Bursy, profesora gimnazjum Romana Maksymowicza. Materiały te wraz z innymi dokumentami Ruskiej Bursy przekazał prof. Maksymowicz jednemu z "bursaków", panu Piotrowi Fecicy z Krakowa. Teraz znajdują się one w depozycie u pani Marii Czerhoniak w Gorlicach.

2. Dane z zestawień na końcu roku szkolnego (Księga pamiątkowa. 90 lat Gimnazjum i Liceum im. Marcina Kromera w Gorlicach 1906-1996, Gorlice 1996, s.18).

3. Zgodnie z pewnymi nie potwierdzonymi przeze mnie w żadnych źródłach informacjami szybkie nabycie przez Obszczestwo Ruska Bursa w Gorlicach tak dużego majątku było możliwe dzięki swego rodzaju politycznemu układowi. dziedzic Siar, Długosz, podarował Łemkom pole i, być może, pewną sumę pieniężną na budynek, wzamian za oddane na jego kandydaturę głosy w wyborach do Sejmu Krajowego. Tego rodzaju dyplomacja łemkowskich patriotów świadczyłaby o ich dojrzałości, konsolidacji i faktycznym politycznym znaczeniu ruskich wyborców w tym regionie.





zrealizowano dzięki dotacji Ministerstwa Spraw Węwnętrznych i Administracji